Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy wystarczająco zadbałam o prywatność?
20.10.2017, 8:22
Post: #1
Heart Czy wystarczająco zadbałam o prywatność?
Witajcie,

na wstępie przyznam, że sądziłam, że trochę ogarniam informatykę. Do czasu aż nie zabaczyłam o czym wy piszecie. No szok! Pozytywny oczywiście. Ale się w tym wszystkim pogubiłam, dlatego lekko i obrazowo, czyli na moim poziomie, opiszę wam sytuację. (Mam nadzieję, że nie powinnam pisać w dziale szyfrowanie i bezpieczeństwo?).

A więc w firmie, w której pracuję pojawiła się pogłoska o informatyku/hakerze, który ponoć potrafił śledzić nasze poczynania w internecie i przekazywać co ciekawsze informacje szefowi. Śledził wszystko, strony www, fora, komunikatory i maile. Z czasem okazało się, że to plotka. Ale to był początek mojego zainteresowania anonimowością w sieci (Czy anonimowość to nie to samo co bezpieczeństwo? Zdziwiły mnie tutaj 2 działy forum).

Dowiedziałam się, że wszysko co zrobimy przy komputerze jest monitorowane. Poprzez boty, które wyłąpują statystyki tekstów, permanentne archiwizacje i przez organy państwowe, które to już w indywidualnych przypadkach na bieżąco podsłuchują i hakują. Czyli śledzą każdy ruch w sieci. Ale to chyba dotyczy tylko przestępców, lub tych "na dywaniku". Nie wiem, aż tak w temat się nie zagłębiłam.

Niestety ciągle gdzieś tam planowałam lokalną karierę polityczną, ale teraz wiedząc, że wszystko co w sieci napisałam jest gdzieś zachowane, legła ta koncepcja w gruzach. Byłam kiedyś - kilka lat temu - bardzo niemiła w sieci dla pewnej osoby. Moje zachowanie wywołało wiele smutku. Kiedy emocje opadły ogarnęłam się, przeprosiłam i zadość uczyniłam. No ale w sieci tego nie ma.... Więc obawiam się, że jeśli za dobrze by mi szło, albo byłabym nieposłuszna wpływom stron lobingowych, to pewnie by to wyciągneli i próbowali mnie "politycznie zniszczyć".

Podjęałam więc decyzję, że nigdy więcej nikt nie będzie blokować moich działań i czerpać z moich życiowych błędów. Zaczęłam się interesować bezpieczeństwem i anonimowością i teraz przeskok, napiszę wam co mam i zadam pytania.

Mam obecnie Tails na USB i wiadomo tor browser, oraz wiadomo pidgin.

No i teraz lista zdarzeń i pytanie:
- uruchomiłam Tails
- założyłam przypadkowego nowego emaila, z którego loguję się tylko i wyłącznie przez tails/tor browser (oczywiście z wyłączoną javą)
- zalogowałam się na tym forum
- napisałam ten post

Czy teraz zapewniłam sobie anonimowość i mogę sądzić, że podpisując się Perlaperelka99 nikt nie pozna skąd piszę? (oczywiście domyślam się, że na tym forum są takie asy, że nawet odwiedziliby mnie na światłach drogowych, na których często się zatrzymuje Big Grin, no ale wiecie o co chodziSmile )

Jeżeli anonimowość jest faktycznie możliwa, to chętnie napisałabym coś na wyznajemy.pl, no ale boje się tego namierzenia i skojarzenia z moją osobą. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że gdybym napisała, że spałam z Kaczyńskim, ale niestey okazał się gejem i mam jego nagie zdjęcia, te pewnie ABW namierzyłoby mnie bez problemu, ale wszyscy inni? Chętnie bym też założyła fejkowy profil FB, z którego też logowałabym się tylko przez torbrowser.

Dadam jeszcze, że wiem co to jest deepweb czyli onion i to mnie nie interesuje, chcę soie zapewnić prywatnośc na tych zwyczajnych stronach www.

PS
Wiem co to jest VPN, ale wydaje mi się, że nie potrzebuje tego bo to sprawdza się tylko przy bezpośrednich rozmowach jak chat, skype, połączenie głosowe tak?

PSII
Czy ten komunikator Pidgin to jakieś bezpieczne narzędzie? Wiem, że przez xmpp ponoć jest szyfrowanie, ale korzystając z romowy prywatnej z dodatkiem "off the record", czy jej historia też jest archiwizowana gdzieś na serwerach?

Wszystkim mającym ochotę doczytać do końca bardzo dziękujęSmile A tym ,którzy chcą pomóc jestem dodatkowo wdzięczna i ślę cyfrowe całusy! Smile
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
29.10.2017, 11:25
Post: #2
RE: Czy wystarczająco zadbałam o prywatność?
(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  (Czy anonimowość to nie to samo co bezpieczeństwo? Zdziwiły mnie tutaj 2 działy forum).
Nie jest to to samo. Poczytaj tytuły i załapiesz różnice.

(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  Czyli śledzą każdy ruch w sieci. Ale to chyba dotyczy tylko przestępców, lub tych "na dywaniku".
Nie.
To dotyczy wszystkich.
No bo skąd jakiś program do śledzenia ma wiedzieć, czy ktoś kto się kryje za jakimś konkretnym połączeniem jest przestępcą, czy też nie?

(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  Mam obecnie Tails na USB i wiadomo tor browser, oraz wiadomo pidgin.

Czy teraz zapewniłam sobie anonimowość i mogę sądzić, że podpisując się Perlaperelka99 nikt nie pozna skąd piszę? (oczywiście domyślam się, że na tym forum są takie asy, że nawet odwiedziliby mnie na światłach drogowych, na których często się zatrzymuje Big Grin, no ale wiecie o co chodziSmile )
Patrz wątek o stylometrii.
I jeszcze jedno. Nawet jak masz system typu Tails czy Whonix, to nie uchroni Cię to przed atakami czasowymi. Operator sieci wie kto i o której godzinie łączył się z siecią Tor, a admin serwera z którym się łączysz wie, że o której godzinie ktoś łączył się z sieci Tor.
Więc w wielu przypadkach bezpieczniej jest mieć włączony klient sieci Tor cały czas na zwykłych Windowsach i pisać przez Tor z osobnej przeglądarki, niż bawić się w Tails.


(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  Jeżeli anonimowość jest faktycznie możliwa, to chętnie napisałabym coś na wyznajemy.pl, no ale boje się tego namierzenia i skojarzenia z moją osobą.
Zależy co chcesz napisać.
Jak to jest coś poważnego, to ukryj połączenie z siecią Tor (VPN lub mostek sieci Tor), odczekaj 1-5 godzin i potem pisz. I rozłącz się też z opóźnieniem.

(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  PS
Wiem co to jest VPN, ale wydaje mi się, że nie potrzebuje tego bo to sprawdza się tylko przy bezpośrednich rozmowach jak chat, skype, połączenie głosowe tak?
VPN ukrywa ruch sieciowy przed dostawcą netu, a w przypadku serwera poza granicami, ukrywa ruch przed rządem.

(20.10.2017 8:22)Perlaperelka99 napisał(a):  PSII
Czy ten komunikator Pidgin to jakieś bezpieczne narzędzie? Wiem, że przez xmpp ponoć jest szyfrowanie, ale korzystając z romowy prywatnej z dodatkiem "off the record", czy jej historia też jest archiwizowana gdzieś na serwerach?
Tylko że druga strona z którą chcesz rozmawiać też musi korzystać z Jabber/XMPP.
Moim zdaniem:
- Gajim jest lepszym klientem Jabber/XMPP niż Pidgin.
- Zamiast protokołu Jabber/XMPP, który wymaga serwera (serwerów) pośredniczącego lepiej do komunikacji bezpośredniej używać Ricochet (lub TorChat), bo w tym przypadku klient jest również serwerem. Jako zamiennika poczty lepiej używać Bitmessage. Oczywiście druga strona też musi używać tej technologii.

TorChat: kjwyvwi3ac3wduxj | I2P-Messenger: haglaaxk3jfqp33mfpkhjjamkndvv5bufuw37w445ejhljyjdaka.b32.i2p
I2P Bote: Baiibi~iBvX5p3yOQ1WrZ4C1ryu-MbPsgPvpwLeeYivGswAT~ib0-33pVfOUsQ7nV5pYUcYDl93n5ic4CUWkYh-6Lie5jA1svc35~VJq7itTfRaGIo9nuJlFIElwip7P9HPbNb3feGwwGAkFQR~EnDU2EHIf7heAzV-zmgD3SRJmx1

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30.10.2017, 12:20
Post: #3
RE: Czy wystarczająco zadbałam o prywatność?
kr2y510 bardzo dziękuję za odpowiedź, poczytam wszystko i postaram się rzeczowo i sensownie odnieść.

Tymczasem muszę wszytskim dobrym ludziom wyjaśnić (bo faktycznie, na pewno część, jak nie połowa osób, którzy chcą być ukryci mogą mieć coś na sumieniu - oby tylko jakieś drobnostki), że w moim przypadku sprawa jest troszkę bardziej "wstydliwa", na pewno bardziej osobista i chyba nie każdy z sieci powinien to wiedzieć, tak więc informuję, że nikomu nie chcę zaszkodzić!

Skoro zdaje się, że już wstępnie anonimowa jestem i nikt nie ma interesu mnie demaskować, więc pozwoliłam sobie wyjawić na innym forum dlaczego tym się interesuję. A zrobiłam to dlatego, że właśnie komuś przyszło do głowy, że mogłabym chcieć kogoś skrzywdzić.

wybaczcie, że nie piszę jeszcze raz i podaję link, ale może ktoś będzie też tam chciał się wypowiedzieć.

http://forum.komputerswiat.pl/topic/2040...c-w-sieci/


PS
Jeśli nieskłądnie piszę to przepraszam, co chwilę ktoś do mnie dzisiaj przychodzi i muszę się spieszyć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06.11.2017, 20:18
Post: #4
RE: Czy wystarczająco zadbałam o prywatność?
w zależności co tam sie chce tam w tym necie robić, to ja jednak polecam bardziej hardwareowe metody

w sklepie najlepiej hipermarkecie itp kupujesz urządzenie, lapka, tableta whatever, oczywiście płacisz gotówką, nie dajesz karty payback coby punkty nabić itp, w ogóle nie masz przy sobie żadnych kart ani przedmiotów mogących zdradzić tożsamość, do sklepu oczywiście nie jedziesz swoim autem, a jak już to parkujesz z daleka i idziesz z buta, ubierasz sie inaczej niz zwykle, starasz sie by ewentualny monitoring nie widział zbyt dobrze twojej twarzy,
szukasz gdzieś jakiegoś wifi, oczywiście wszystko tak samo jak podczas zakupu, robisz swoje, jeśli trwa to dłużej szukaj kiedy indziej innego wifi, w zależności jakim zagrożeniem było by to co sie robiło, to odpowiednio zatarł bym ślady po wszystkim, ubrania spalił, pozbył sie urządzenia w sposób by nie wpadł przypadkiem w niewłaściwe ręce które stwierdza z tego urządzenia robiono swoje i tu mamy jakieś odciski palców czy coś...

ŚLEBODA ABO ŚMIERZĆ!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości