Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dekonspiracja policyjnych wtyk
21.01.2011, 4:49
Post: #21
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(21.01.2011 3:57)lumabel napisał(a):  
(17.01.2011 21:55)kr2y510 napisał(a):  Brytyjskie mendy się przynajmniej starają robić stosowne miny do swojej gry. Smile

Ciekawe co by nawiedzone lewaki zrobiły, gdyby ktoś im dał pewny cynk, że taka i taka to agentka. Ciekawa co wy libertarianie byście zrobili. Najbardziej jednak zastanawiam się co sam bym zrobił...

Zabić? Co prawda pewnie by nas wtedy wszystkich zgarnęli i jakoś doszli kto to zrobił. Zapewne w razie dekonspiracji, taki agent jest chowany do mysiej dziury, zmienia się mu tożsamość, może operacje plastyczne, zależy czy sprawa była grubsza. Gdybym był szantażowany, próbowano by mnie zwerbować, to nie dałbym się, tzn. ogłosiłbym światu co mi chcą zrobić i zostałbym automatycznie odsunięty od tajemnic.

Hmm myślę, że należałoby olać sprawę i oszacować szkody, plus bardziej zabezpieczyć się na przyszłość. To, że jesteśmy inwigilowani to raczej pewne. Umieszczają agentów w CIA, NSA i Mossadzie, umieszczano także w ZSRR. Szefem brytyjskiej Sekcji IX, odpowiedzialnej za wywiad przeciwko Związkowi Radzieckiemu, był Kim Philby - ruski szpieg Cool. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kim_Philby

Wśród libertarian zamieścić szpiega jest jeszcze prościej. By się uchronić, należy stosować ograniczone zaufanie i jak się coś robi, to samemu. Maksymalnie wtajemniczyć jedną, dwie osoby, co do których mamy pewność.

Przede wszystkim należy opublikować zdjęcie i dane szpiega.

Każda zorganizowana forma działalności jest podatna na inwigilację. Działając w sposób zdecentralizowany i mając stosunki klanowe wewnątrz grup, minimalizujemy podatność.

Zawsze można zrobić to co robią służby, zrobić z niego podwójnego agenta, najlepiej nieświadomego. Podstawiać mu fałszywe dane i autentyczne w mniej ważnych kwestiach. Za jego sprawą kompromitować służby i dzięki temu nagłośniać w mediach, bezpodstawne zatrzymania i przeszukania. Izolować. Zawsze takiego można szantażować, że się go ujawni( trzeba zbierać starannie dowody, zdjęcia, nagrywać, etc.), przez co jako agent będzie nieprzydatny i zastanowi się nad karierą.
Odpowiedz cytując ten post
21.01.2011, 19:00
Post: #22
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(12.01.2011 21:39)lumabel napisał(a):  Na pewno macie na forum szpicla. Dziwne by było gdybyście nie mieli.
niestety forum jest na to za maleUndecided i nie ma dla nich wiekszego znaczenia.
Obstawili najwieksze portale, gazety, kontroluja tv i stacje radiowe -to im wystarczy

@Matrix
Calkiem mila ta Anna Chapman, choc w angielskiej tv wygladala o wiele atrakcyjniej


mamy wolność -zanim nas znowu pochwycą w grudniu za mordy



Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27.01.2011, 14:21
Post: #23
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
http://www.pl.indymedia.org/pl/2011/01/52992.shtml

Wczoraj, na zamkniętym posiedzeniu Bundestagu, szef niemieckiej policji został zmuszony do ujawnienia parlamentarzystom zakresu i skali działań podejmowanych na terytorium Niemiec przez brytyjskiego tajniaka Marka Kennedy’ego. Z jego zeznań wynika, że policjant ten prowadząc infiltrację niemieckich środowisk antyfaszystowskich łamał prawo.

Komendant policji federalnej, Jörg Ziercke, zmuszony był wyjawić przed Bundestagiem, że Kennedy nie tylko miał stałą kochankę w Berlinie (a utrzymywanie relacji seksualnych z „obiektami” w czasie tajnych misji jest niezgodne z niemieckimi przepisami), ale że został też zaproszony do Niemiec przez lokalne służby w celu rozpracowywania ruchu antyfaszystowskiego.

Ziercke zeznał także, że Kennedy szpiegował dla władz 3 niemieckich landów w czasie co najmniej 5 swoich wizyt w tym kraju w latach 2004-2009. W tym czasie agent popełnił co najmniej dwa przestępstwa, sprawy przeciw niemu jednak umorzono pod naciskiem niemieckich służb, które znały prawdziwą tożsamość „Flasha”.

Kennedy miał pierwszy raz złamać prawo w czasie protestów przeciw G8 w Hfirst Heiligendamm w 2007 r. Później, wg Der Spiegel, został też oskarżony o podpalenie kontenerów na śmieci w czasie demonstracji w Berlinie. Zdaniem dziennikarzy tej gazety, zaangażowanie Kennedy’ego w akcje realizowane z naruszeniem prawa może budzić obawy o to, że działał nie tylko jako obserwator aktywistów, ale jako prowokator. Fakt, ze dochodzenia przeciw niemu w obu przypadkach umorzono, świadczy o nieakceptowanym wpływie policji na postępowanie sądowe.

Kennedy spędzał w Niemczech długie okresy czasu pomieszkując wówczas z aktywistami anarchistycznego „czarnego bloku”. W tym samym czasie, posługując się fałszywym paszportem, zwiedził 22 europejskie kraje, w tym Hiszpanię, Włochy i Islandię, gdzie pomagał zakładać ruch aktywistyczny.

Rewelacje nt. działań Kennedy’ego w Niemczech ujrzały światło dzienne mimo, że przedstawiciele niemieckiego rządu odmówili udzielenia odpowiedzi w parlamencie na serię pytań polityków opozycji dotyczących zaangażowania niemieckich służb w tę sprawę. Odmowę uzasadniono „przyczynami operacyjnymi”, mającymi nie pozwolić na ujawnienie zakresu współpracy Niemiec z tajnymi funkcjonariuszami policji z innych krajów, a z Kennedym w szczególności.

Ziercke przyznał jednak, że Kennedy został wynajęty przez policję 3 landów: Meklemburgii i Pomorza Przedniego, gdzie miał miejsce szczyt G8, Badenii-Wirtembergii i Berlina. Jak utrzymuje Der Spiegel, agent pracował na podstawie kontraktu autoryzowanego przez władze centralne. Utrzymywał w tym czasie relacje seksualne z wieloma aktywistkami z całej Europy, co jak stwierdził Ziercke, jest złamaniem niemieckiego prawa, zabraniającego agentom wchodzenia w „taktyczne związki” z inwigilowanymi osobami i dowodzi braku odpowiedniej kontroli służb nad jego poczynaniami.


Źródła:
http://de.indymedia.org/2011/01/298729.shtml
http://www.spiegel.de/politik/deutschlan...26,00.html
http://www.guardian.co.uk/environment/20...-bundestag
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27.01.2011, 14:43
Post: #24
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(27.01.2011 14:21)Trigger Happy napisał(a):  Utrzymywał w tym czasie relacje seksualne z wieloma aktywistkami z całej Europy, co jak stwierdził Ziercke, jest złamaniem niemieckiego prawa, zabraniającego agentom wchodzenia w „taktyczne związki” z inwigilowanymi osobami...

Prawda stara jak świat. Wszystko się kreci wokół genitaliów.

Panowie z służb! Chcecie mieć mocną wtykę wśród polskich libertarian? To dawać tutaj ryżą młódkę dla Gazdy. Big Grin
Tylko ma mieć dobrze wyćwiczone „związki taktyczne”. Wink

TorChat: kjwyvwi3ac3wduxj | I2P-Messenger: haglaaxk3jfqp33mfpkhjjamkndvv5bufuw37w445ejhljyjdaka.b32.i2p
I2P Bote: Baiibi~iBvX5p3yOQ1WrZ4C1ryu-MbPsgPvpwLeeYivGswAT~ib0-33pVfOUsQ7nV5pYUcYDl93n5ic4CUWkYh-6Lie5jA1svc35~VJq7itTfRaGIo9nuJlFIElwip7P9HPbNb3feGwwGAkFQR~EnDU2EHIf7heAzV-zmgD3SRJmx1

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27.01.2011, 17:59
Post: #25
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
Dla mnie mogą dać fajną brunetkę, wątpię, żeby się czegoś ciekawego ode mnie dowiedziała, ale zawsze może spróbować Big Grin .

"Dupa, dupa, dupa" - Paulo Coelho
Też już mam blogaska o pierdołach...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
27.01.2011, 22:58
Post: #26
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(27.01.2011 14:43)kr2y510 napisał(a):  To dawać tutaj ryżą młódkę dla Gazdy. Big Grin
Tylko ma mieć dobrze wyćwiczone „związki taktyczne”. Wink
tak jest! dawac ją dawać... Big Grin

ŚLEBODA ABO ŚMIERZĆ!!!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30.01.2011, 9:51
Post: #27
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(12.01.2011 13:33)Trigger Happy napisał(a):  http://www.pl.indymedia.org/pl/2011/01/52879.shtml - Anglia
http://www.indymedia.org.uk/en/2010/12/470949.html - Niemcy

Najbardziej podejrzani są zawsze ojcowie założyciele. Jak dla mnie Sierpiński, Miasik i ten Dudek są podejrzani.
Odpowiedz cytując ten post
30.01.2011, 10:54
Post: #28
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(14.01.2011 15:48)Piter1489 napisał(a):  Jestem ciekawy jak bardzo przecwelona jest np. Federacja Anarchistyczna, tam musi być pełno kapusiów, prowokatorów i różnego rodzaju agentów wpływu, bo to dosyć duża siła, potencjalnie niebezpieczna, zresztą to widać gołym okiem. Widzieliście flagi anarchistów na marszu przeciwko narodowcom 11 listopada? Ja rozumiem, że oni nie lubią narodowców, ale tak się ładnie dać naszczuć przez Gazetę Wyborczą... agenci muszą tam prężnie działać.

Podobna sprawa z partiami typu UPR, WiP czy inne partie prawe (różne narodowe) i skrajnie lewe , to są legalne partie polityczne, których trzeba dopilnować, żeby nigdy się do Sejmu nie dostały. Szczególnie niebezpieczne są właśnie UPR i WiP, bo z partii z poza mejnstrimu mają najwięcej fanów, też musi się tam roić od mend, które współpracują czy robią innego rodzaju burdel.

Federacja Anarchistyczna to banda dziadów, trudno powiedzieć skąd tyle osób chodzi na ich uliczne spędy. Jednak analizując ich ruch i posunięcia widać że z doktryną anarchistyczną nie mają wiele wspólnego. To coś jak mówić że Olisadebe czy Gereiro jest Polakiem. Przede wszystkim widać 1) silne demokratyczne zapędy w centrum 2) wyraźną lewicowość (zbliżoną do postkomuny). Wydarzenia w Grecji sugerują, na bardzo silny wpływ cywilnych służb specjalnych na tzw. spektakularne akcje, które wymagają środków finansowych, wiedzy i bardzo dobrej organizacji.


UPR, WiP, niektóre osoby twierdzą (tych którzy pracowali z JKM) że współpracował on z SB, ile w tym prawdy nie wiem.
Odpowiedz cytując ten post
30.01.2011, 12:13
Post: #29
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(30.01.2011 10:54)783G8 napisał(a):  UPR, WiP, niektóre osoby twierdzą (tych którzy pracowali z JKM) że współpracował on z SB, ile w tym prawdy nie wiem.
Jak UPR powstawała to w otoczeniu JKM było od cholery ludzi z służb. Można tak powiedzieć, że UPR powstała dzięki służbom. Ale na samego JKM nie ma ani sensownych poszlak ani dowodów.

(30.01.2011 9:51)783G8 napisał(a):  Najbardziej podejrzani są zawsze ojcowie założyciele. Jak dla mnie Sierpiński, Miasik i ten Dudek są podejrzani.

Napisz, czy to intuicja (jeśli tak, to czyja), dowody czy poszlaki. Jeśli dowody lub poszlaki to jakie.

TorChat: kjwyvwi3ac3wduxj | I2P-Messenger: haglaaxk3jfqp33mfpkhjjamkndvv5bufuw37w445ejhljyjdaka.b32.i2p
I2P Bote: Baiibi~iBvX5p3yOQ1WrZ4C1ryu-MbPsgPvpwLeeYivGswAT~ib0-33pVfOUsQ7nV5pYUcYDl93n5ic4CUWkYh-6Lie5jA1svc35~VJq7itTfRaGIo9nuJlFIElwip7P9HPbNb3feGwwGAkFQR~EnDU2EHIf7heAzV-zmgD3SRJmx1

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30.01.2011, 12:27
Post: #30
RE: Dekonspiracja policyjnych wtyk
(30.01.2011 12:13)kr2y510 napisał(a):  
(30.01.2011 9:51)783G8 napisał(a):  Najbardziej podejrzani są zawsze ojcowie założyciele. Jak dla mnie Sierpiński, Miasik i ten Dudek są podejrzani.

Napisz, czy to intuicja (jeśli tak, to czyja), dowody czy poszlaki. Jeśli dowody lub poszlaki to jakie.

Niech napisze gdzie zdobył info o moim ojcowstwie-założycielstwie Wink

Marzę jak wy o walce byków, lecz gardzę tą szkołą uników.

Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości